Po co mam przytaczać całe wypowiedzi, każdy może przeczytać sam.To nie jest powrót do dyskusji sprzed pół roku. Te cytaty "wyrwane z kontekstu" nie zmieniają swojego sensu , więc nie wiem dlaczego się tak jeżysz.
kira napisał/a:
I tak jak Ty, i ja mam prawo powiedziec to co mysle.
[ Dodano: Pią Wrz 07, 07 00:18 ]
kira napisał/a:
. Bo czym jest pies dla Ciebie i dla wiekszosci piszacych posty w tym temacie. Pies jestpo prostu stworzeniem, ktore uprzyksza zycie.
to zdanie jest wyrwane z kontekstu. Moja wypowiedz miala zupelnie inny wydzwiek. Nie jestem do konca pewna, czy wszyscy dokladnie czytaja wypowiedzi poprzednikow.
I ja sie tu nie "jeze" A plagiat, no coz, tak myslisz rzeczywiscie...
_________________ Myślenie to najcięższa praca i pewno dlatego nie cieszy się zbytnią popularnością.
Qxu, oj chyba nie nalezysz do przylaciol psow. Nie zapomnij prosze, ze nie wszystkie psy musza byc agresywne, nie wszystkie psy gryza. Czytajac Twoje posty odnosi sie wrazenie, ze najlepiej byloby, wszastkie psy wytepic. Wtedy zaden pies nie zalatwialby swoich potrzeb w miejscach gdzie przebywaja ludzie, dzieci nie musialyby sie bac, ze piesek ugryzie I wtedy bedzie swiety spokoj.
Ale tak swoja droga nie wolno zapominac o tym, ze psy ratuja ludzim zycie, ze psy pomagaja niepelnosprawnym, ze dzieki swemu wechowi wykorzystywane sa do poszukiwania zaginionych. Ale co tam, przeciez to sie nie liczy. Bo czym jest pies dla Ciebie i dla wiekszosci piszacych posty w tym temacie. Pies jestpo prostu stworzeniem, ktore uprzyksza zycie.
Inny wydźwięk ???
A zresztą pisz co chcesz , w końcu masz takie prawo.
Możesz jeżyć się dalej.
[ Dodano: Pią Wrz 07, 07 22:47 ]
I ostatnie moje zdanie w dyskusji z tobą:
To ty nie czytasz moich postów dokładnie . Wali mnie to , że pies to przecież przyjaciel człowieka , powiedz to ludziom , którzy stracili dzieci lub są okaleczeni bo właściciel ma w dupie przepisy, a przede wszystkim zwykłe bezpieczeństwo. Jak PEWNIE zauważyłaś temat który zacząłem to nie apel do psów tylko do właścicieli, więc może to nie psy należałoby "wytępić".
Plagiat ? To tylko był żarcik więc nie pochlebiaj sobie.
[ Dodano: Pią Wrz 07, 07 22:54 ]
Sonka napisał/a:
A ja powiem tak: czlowiek i pies czy kot to stworzenia Boże i każdy musi znać swoje miejsce:)
Mój pies zna swoje miejsce, bo ma rozsądnego właściciela
kira ,tak powinien wypowiadać pan/pani którzy zasługują na to, by posiadać zwierzę w domu. Oczywiście jeśli to nie tylko słowa...
Nie wiecie gdze mozna kupic jakas givere nielegalnie ?
co?? nie w temacie ? a wlasnie ze tak - mam ochote poslac wam obu (Qxu i kira) po kulce w leb... PiS zakonczył kadencje to wy musicie ja kontynułowac, kłócac sie o to samo roznymi argumentami.
Z tego co widze to oboje macie stanowisko ze
- winni sa właściciele a nie zwierzaki
- lubicie psy.
wiec skonczcie klotnie o jakies naprwade nieznaczace szczegoliki.
_________________ ~/ ):( galeria ):( LastFM "...sometimes the sound of goodbye is louder than any drum beat..." www.wpyskowicach.pl tomek (at) wpyskowicach (dot) pl
Ostatnio zmieniony przez ttr Sob Wrz 08, 07 21:18, w całości zmieniany 1 raz
ttr, fajnie, ze mamy takiego Moderatora
Jesli o mnie chodzi swoim postem zakonczyles za mnie te dyskuje zQxu, Jesli natomiast inni maja jeszcze cos na ten temat do powiedzenia prosze bardzo. Milego weekendu wszystkim
_________________ Myślenie to najcięższa praca i pewno dlatego nie cieszy się zbytnią popularnością.
Przeniosłem wyczerpany temat tu, bo to jest jego miejsce.
Opowiem Wam historię z życia mojego pieska, który już nie żyje.
Z jego powodu kupiliśmy namiot i każde lato spędzaliśmy na łonie natury(kempingi polskie).
Psinka całą noc przesypiała w namiocie z nami, a raniutko wychodziła ze mną na spacer. Nie zawsze zdążyliśmy wyjść poza pole namiotowe. Wtedy brałem jakąś torebkę i sprzątałem po psince. Zdarzało się i w dzień, że trzeba było sprzątnąć. Kiedyś przyuważyli to sąsiedzi z namiotu i zapytali: " ty zawsze sprzątasz po psie?" :O
Usłyszeli odpowiedź:" a chcielibyście z rana wdepnąć i później cały dzień kląć, że przez mojego pieska macie zrypany dzień? bo ja nie chciałbym mieć tego wniesionego przez moje dzieci do pościeli w namiocie"
Wniosek jest prosty: sprzątałem po psie dla siebie żeby mieć spokój i czysto.
Każdy właściciel pieska powinien w ten sposób patrzeć. Nie narzekajcie, że z kupą musicie chodzić kawałek drogi. Jutro pójdziesz bez psa i wdepniesz. Będziesz przeklinał kogoś, a to może być TWOJA własność !!!!
To tyle na ten temat.
Rozważcie moje podejście do tematu
_________________ ach, gdzie te Pyskowice sprzed lat???
i pamiętaj: huśtawka, rząd, rządzi, rzadko, zażądał,
Myślę że w końcu ludzie do tego przywykną. Ja nie widzę tutaj nic skomplikowanego. Idę z psem na spacer, zabieram parę woreczków, i zbieram po nim klocki. Jeśli ktoś ma przed tym opory, nie powinien mieć psa.
Widzisz, i ja wiem że to są obowiązki i dlatego nie mam psa. Ale powiedz to teraz innym.
Owszem posiadanie psa to baaardzo duży obowiązek, niestety większość ludzi nie zdaje sobie sprawy.
Niestety uważam że 3/4 właścicieli psów w Pyskowicach nie powinna mieć prawa na ich posiadanie - dla czego ?
Zacznijmy od tego że kupują psa w typie rasy (psów rasowych czyli takich z rodowodem w Pce jest zaledwie kilka) nie mając żadnego pojęcia o tym czego dana rasa wymaga. Kupują psa w typie Beagla i się dziwią że pies ucieka - kurde to przecież pies myśliwski, nie chcesz się z nim bawić w tropienie, nie potrafisz zmęczyć psychicznie takiego psa to kup sobie kota.
To samo z pseudo huskymy których w naszym mieście w trzy dupy. TO JEST PIES PRACUJĄCY !!! 10cio minutowy spacer dziennie mu nie wystarczy ! O agresywnych Yorkach czy bullowatych (oczywiście znowu psy w typie, piata woda po kisielu) wspominać nie będę bo to już jest porażką totalną...
Większość (duuuuża) problemów tych psów z zachowaniem na dworze (i w domu) to wina właścicieli którzy wzięli psa ze względu na wygląd (bo taki ładny szczeniak był) a później poradzić sobie nie potrafią.
Wkurza mnie niesamowicie to że kiedy idę z psami na plac dożynkowy poćwiczyć, pobawić się itp nie potrzeba nawet 5 minut a już w okół mnie biegają 2 kajtki a ich szanowne właścicielki (bądź właściciele) stoją 50 metrów dalej i albo się gapią (chyba z nadzieją że psy od samego patrzenia na nie zrozumieją że mają wrócić) albo rozmawiają o dupie marynie mając to co robią w danej chwili ich psy w dupie. Kiedy już się odezwę i poproszę o zabranie psów bo nam przeszkadzają słyszę "ale on się chce tylko pobawić" albo "ale Pani pies też nie jest na smyczy" - do cholery jasnej mój pies nie potrzebuje innych psów do zabawy, ma od tego mnie, to ja jestem jego właścicielem a drugą sprawą jest to że mój pies jest bez smyczy owszem, ale tylko dla tego że wiem iż nie poleci na ulicę, nie zacznie skakać po przechodzącym obok dziecku czy też nie ugryzie idącego obok Pana - mój pies jest wychowany.
Po co wam ludzie psy skoro nic z nimi nie robicie ? Przychodzicie do domu a tam syf bo pies zasrał dom i zrobił rozpierdziel, jesteście zmęczeni po pracy a pies domaga się wyjścia na dwór, nie macie kasy a pies znowu zachorował i trzeba wydać na weterynarza? Po co wam psy ?
Jowita napisał/a:
romario napisał/a:
Pyskowice przypominają dziś Katowice. Niestety ilością kup na chodnikach i alejkach.
Niestety zgadza się!!!
Jestem oburzona
Może czas nakładać kary na właścicieli psów
Jestem za - szczególnie jesli chodzi o ludzi prowadzających psy po mieście bez smyczy, oni powinni dostać mandat za debilizm bo chyba nie zdają sobie sprawy z tego że pies to tylko pies, dodatkowo każdy pies posiada jakieś tam wrodzone instynkty takie jak np. instynkt pogoni - wystarczy zapalnik w postaci kota a nasz pies wyląduje pod kołami samochodów - cierpieć będzie oczywiście połamany bądź umierający pies, właściciel powie jedyni "głupi, co mu odbiło". Kolejną grupą której należą się mandaty to psy w typie ras potencjalnie agresywnych - wszelkie bullowate, rottweilery, dobermany itp - prowadzane bez kagańca, na luźnej smyczy to samo tyczy się nadpobudliwych i często agresywnych psów w typie York. Brew pozorom takie psy też są "niebezpieczne" zwłaszcza w stosunku dla małych dzieci. Mandaty za niesprzątanie po psach (ale tutaj najpierw trzeba wymagać od miasta - pustych koszty na psie kupy, woreczków itp). Mandaty przydały by się również dla ludzi którzy bezmyślnie spuszczają psy - nie masz nad psem kontroli to go nie spuszczaj ! Nie każdy życzy sobie aby twój pies go obskakiwał bądź najzwyklej na świecie przeszkadzał - jeśli już to zrobi to przynajmniej przeproś !
Mandat powinna dostać jeszcze jedna grupa osób - rodzice którzy pozwalają podchodzić dzieciom do pierwszego lepszego napotkanego psa - bez pytania właściciela. Pies wystawia zęby bo czuje się niekomfortowo a rodzic jeszcze ma pretensje że pies agresywny (mimo że nawet nie zapytał czy wolno podejść, pogłaskać) - za głupotę i bezmyślność rodziców również powinny być mandaty.
Proponuję jeszcze mandaty dla babć i dziadków którzy nie mają co robić i za każdym razem kiedy wychodzę z psem poćwiczyć krzyczą z okna "skończysz męczyć tego psa!?" - im również za głupotę i bezmyślność.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Administrator odpowiada tylko i wyłącznie za techniczną stronę funkcjonowania forum. Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników. www.forum.wpyskowicach.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi. Konta aktywowane są przez Administratora przynajmniej raz dziennie. Jeśli masz potrzebę pisz na adres E - MAIL.